Mimo, iż Gdańsk nie jest moim miastem rodzinnym, to czuję się tak, jakbym to właśnie tu stawiał swoje pierwsze kroki. Tak po części było, bo właśnie w Gdańsku debiutowałem jako muzyk i aktor. Tu rozpoczęła się moja przygoda z polską kulturą, z którą związany jestem po dziś dzień jako Dyrektor Nadbałtyckiego Centrum Kultury. Od ponad 5 lat przemierzam Trójmiasto by dotrzeć na ulicę Korzenną 33/35, gdzie mieści się NCK. Jest to magiczne miejsce, którego odwiedzanie chciałbym polecić wszystkim, nie tylko turystom.

Warto zatrzymać się w murach Ratusza Staromiejskiego na dłużej, przyjrzeć się detalom zdobiącym przepiękny portal w Sieni na parterze. Do wejścia na pierwsze piętro zachęcają majestatyczne schody, wiodące ku Sali Mieszczańskiej. Zanim jednak przekroczymy jej progi, radzę rozejrzeć się wokoło. Uwagę przykuje tu kamienna rzeźbiona arkada, będąca niegdyś ozdobą wnętrza kamienicy przy ul. Długiej 45. Jednym z najciekawszych elementów tego dzieła, liczącego sobie ponad 450 lat, są trzy płaskorzeźby antycznych bóstw: Merkurego, Junony i dobrze nam znanego Neptuna. Naszej uwadze nie mogą umknąć zabytkowe, rodem z Delft, holenderskie płytki ścienne, wśród których na próżno szukać dwóch jednakowych wzorów. Kiedy już nasycimy nasz wzrok ich błękitem, uchylmy masywne drzwi, a oczom naszym ukaże się w pełnej okazałości Wielka Sala. Jej mury opowiedzieć mogłyby niejedną historię mieszkańców Gdańska, zarówno te tragiczne, jak i radosne. Tu bowiem na przestrzeni dziejów odbywały się zabawy weselne bogatych kupców, a także rozprawy sądowe. Sala Mieszczańska była także pod koniec XVIII wieku miejscem, do którego ściągali gdańszczanie, by ciągnąć losy na loterii! Dziś to najbardziej reprezentacyjne wnętrze Ratusza Staromiejskiego gości artystów, muzyków, a także naukowców, zarówno polskich, jak i zagranicznych. Od lat odbywają się tu sesje naukowe ale i koncerty, dzięki czemu to szczególne na mapie Gdańska miejsce tętni życiem. Naszą wędrówkę po Ratuszu powinniśmy zakończyć w Gabinecie Burmistrza, sąsiadującym z Salą Mieszczańska, ale co kryje się w jej wnętrzu Państwu nie zdradzę. Proszę przyjść i samemu sprawdzić, dodam tylko, że warto.
Restauracja Palowa
Hotel Orbis Posejdon
Hotel Lival