czwartek, Sierpień 6, 2020

Jak grać w statki?

0
Jak grać w statki?

O grze w statki chyba każdy z nas kiedyś słyszał. Nawet, jeżeli nie mieliśmy okazji pograć w tę zabawę w okresie dzieciństwa, nic straconego. Doskonale tego typu zajęcie nadaje się dla osób w każdym wieku. Jest to świetny sposób zagospodarowania wolnego czasu zarówno dla młodzieży, jak i dorosłych, a jeszcze lepiej – rozrywka wspólna dla całych rodzin.Jak grać w statki?

Granie w statki wymaga zaangażowania dwóch osób. Niezbędne jest wzięcie dwóch kartek papieru – optymalnie w kratkę i dwóch długopisów wyraźnie piszących, aby w trakcie gry nie było zastanawiania się, kiedy zmagania będą już mocno zaawansowane. Wprawieni gracze traktujący tę zabawę jak prawdziwy ostry sport pilnują również, żeby przeciwnik broń Boże nie dostrzegł ich strategii, dlatego zasłaniają karteczkę z własnoręcznie opracowaną taktyką walki statkami – zeszytem, otwartą książką itd.

Na kartce rysuje się dwa kwadraty, jakie mają być od siebie odpowiednio oddalone. Ich wielkość to 10 na 10 kratek. Wpisujemy poszczególne, kolejne idąc od początku alfabetu literki w każdej jednej kolumnie. Stosujemy odpowiednio od a do j. Pomijamy polskie znaki ą i ę. Jeżeli natomiast chodzi o wiersze, to punktujemy je cyframi- także we właściwym porządku – od 1 do 10. Oba kwadraty narysowane na kartce będącej naszym planem misji muszą być w ten sposób oznaczone.

Jeden z prezentowanych kwadratów będzie naszym morzem. Po nim mają pływać nasze statki. Kolejny natomiast to morze przeciwnika. Na tym drugim polu oznaczać mamy strzały, jakie zostały wykonane. Jeżeli chodzi o rozlokowanie statków, to polega to na naszkicowaniu w polu figur jakie mają się składać ze stosownej liczby kratek – czterech, trzech, dwóch oraz jednej. Są to odpowiedniki konkretnych statków – modeli od czteromasztowca do jednomasztowca. Na morzu własnym maksymalnie mogą znajdować się cztery jednomasztowce, trzy dwumasztowce, dwa trzymasztowce i zaledwie jeden czteromasztowiec. To natomiast, jak je rozmieścimy jest z kolei kwestią umowną – kombinacji jest niezliczona ilość.

Statki można porozrzucać wedle uznania po całym polu kwadratu, ścieśnić jeden obok drugiego, zachowując między nimi stosunkowo niewielką odległość. To tylko wola grającego i efekt opracowanej przez niego taktyki działania. Wszelkie statki nierzadko gracze decydują się także ułożyć przy krawędziach kwadratu symbolizującego nasze morze. Ważne jest jednakże przestrzeganie określonego rodzaju zasady – nie wolno umiejscawiać statków tak, żeby się stykały. Nie mogą się one dotykać nawet kantami. W konsekwencji tego, aby trzymać się reguł gry, warto zachowywać minimalnie jedną kratkę odstępu.

Jak natomiast wygląda faktyczna gra w praktyce? Polega ona na tym, że każdemu grającemu przyznaje się po trzy strzały, wykonywane są one natomiast naprzemiennie. By wiedzieć, od kogo się owe strzały mają zacząć, trzeba wylosować osobę zaczynającą. Po losowaniu gracz udziela nam informacji, w jaką kratkę chce wykonać strzał – przykładowo A-7. Patrzymy na naszym morzu czy na tym miejscu jest nasz statek czy nie. Jeżeli znajduje się tam nasz model statku – mówimy „trafiony”, jeżeli nie – „pudło”. Miejsce z „pudłem” oznacza się kropką. Miejsce z „trafiony” krzyżykiem. Przy jednomasztowcu dodatkowo mówi się „trafiony zatopiony”. Zdarzają się także takie sytuacje, że trafiona kratka jest fragmentem naszego większego statku, więc wtedy mówi się tylko „trafiony”, a gdy wystrzelone zostaną przez przeciwnika wszystkie kratki na jakich znajduje się większy okręt, dodajemy „zatopiony”.

Kiedy minie seria trzech strzałów, następuje zmiana akcji- przeciwnik zaczyna strzelać w kratki. To samo dzieje się w odwrotną stronę. Zaznaczamy identycznie jak to opisaliśmy wyżej i dokładnie tak samo wołamy przy ruchach drugiego gracza.

Jak naprawić zamek błyskawiczny?

0
Jak naprawić zamek błyskawiczny?

Dostępne w ubraniach, wyrobach galanteryjnych, walizkach, kosmetyczkach, a nawet akcesoriach i dodatkach do garderoby – standardowe zamki błyskawiczne inaczej określane potocznym mianem „suwak” czy też „ekler” pojawiły się wieku temu i nadal stanowią uniwersalny, nieodłączny element szycia.

Jak naprawić zamek błyskawiczny?

Praktyczność i wygoda

Dzięki tym zapięciom można łączyć kawałki dowolnych tkanin czy nawet twardszych tworzyw, typu skóra. Są one świetną alternatywą dla klasycznych guzików. Wybierając czy to śpiwory, czy też elementy ubrania bądź plecaki i torby mające wszyty zamek błyskawiczny, stawiamy na praktyczność i szybkość. Nie trzeba bawić się z mało wygodnym zapinaniem rzędu guzików, nie ma także kłopotu, co w sytuacji, kiedy na przykład jesteśmy na eleganckiej imprezie, ważnym wydarzeniu, uroczystości i niespodziewanie oderwie się od naszej sukienki, spódnicy czy bluzki jeden z guzików. Zamiast chodzić na wszelki wypadek z igłą, nitką i zapasowym guzikiem w kieszeni, dobrze jest postawić na wyroby z efektywnym zamkiem błyskawicznym. Idealnie sprawdzają się one także w odzieży wierzchniej, kiedy to w zimie, przy niskich temperaturach nie jest zbyt przyjemnie stać w śnieżycę czy mróz i zapinać skrzętnie guzik po guziku, do tego forsując zmarznięte dłonie.

Uniwersalizm w drobnej postaci

Zamek błyskawiczny został najpierw wykorzystany do tworzenia rozporków. Te dwa metalowe czy plastikowe rzędy charakterystycznych ząbków uznano za wyjątkową wygodę, zatem nie dziwić powinien fakt, że tak banalne w swej konstrukcji, ale jednak niesamowicie pożyteczne i przydatne suwaki zrobiły w świecie mody i szycia ogólnie prawdziwą furorę. Jako ciekawostka możemy zdradzić, że wiele zamków błyskawicznych konstruowanych jest także ze szlachetnego drewna, ale są to idealne rozwiązania stosowane głównie na potrzeby odzieży artystycznej.

Pierwsze suwaki

Historia zamka błyskawicznego sięga połowy XIX stulecia, kiedy to wpadł na jego przygotowanie Elias Howe. Miało to miejsce dokładnie w 1851 roku. Wówczas jednak standardowe, znane nam dziś doskonale suwaki, bez których chyba nikt nie wyobraża sobie ubrań, nie przetrwały. Z czasem powróciły do łask, a nastąpiło to w latach 90-tych XIX wieku, za sprawą Whitcomba Judsona. Wtedy to wykorzystano je do zapinania butów. Dzisiejsze postaci suwaków natomiast są doskonale znane od 1913 roku. Ich propagatorem stał się szwedzki inżynier Gideon Sunback, który opatentował swój pomysłowy wynalazek w 1917 roku. Za jego inicjatywą suwaki służyły do kombinezonów lotniczych.

Naprawa zamków

Zamki błyskawiczne są praktyczne, komfortowe, ale wszystko to do czasu, póki nie zostaną uszkodzone, bo jeżeli ulegną zniszczeniu nie ma zmiłuj – nie ruszymy ani jednym ani drugim rzędem ząbków. Są jednak pewne sposoby pozwalające na to, żeby naprawić zamek. W tym celu niezbędne jest posilenie się kombinerkami. Z ich pomocą usuwamy metalową końcówkę zabezpieczającą nasz suwak. Igłą i nitką zszywamy końcówkę zamka, dokładnie ten punkt w jakim najpierw usuwaliśmy metalową blokadę. W ten sposób zastępujemy zepsutą blokadę naszym zszyciem. Obszyjmy kilka razy ten punkt na suwaku, aby mieć pewność, że szew nie puści. Na dole zamka zróbmy malutki supełek i spróbujmy zasunąć suwak do końca.

Jak szybko rozgrzać zimne stopy i dłonie?

0
Jak szybko rozgrzać zimne stopy i dłonie?

Ile razy zdarzyło Ci się, nawet odruchowo, pocierać dłonie zimą czy chłodną jesienią? To standardowy gest wykonywany, gdy doskwierają nam niskie temperatury. Nierzadko jednak konieczność jego wykonywania non stop może zwiastować problemy z krążeniem. Istnieje kilka sposobów na to, aby szybko i efektywnie rozgrzać zimne stopy i dłonie. Jak? O tym poniżej.

Jak szybko rozgrzać zimne stopy i dłonie?

Masowanie olejkami

Olejki eteryczne świetnie wpływają na obieg krwi, bowiem mają działanie rozgrzewające. Pod ich wpływem czujemy przyjemne, delikatne ciepło, dlatego warto z ich zastosowaniem zrobić sobie gorący masaż. Systematycznie wykonywany na pewno przyniesie spodziewaną poprawę kondycji naszych dłoni czy stóp, które będą mniej marzły. By stworzyć miksturę, jaką wykorzystamy później do masażu, warto skorzystać z olejku miętowego – wystarczające będą po dwie, trzy kropelki zmieszane odpowiednio z jedną łyżką oliwy z oliwek. Możemy dodać również dwie czy trzy kropelki olejku rozmarynowego i taką samą ilość olejku cytrynowego. Najpierw jednak rozgrzewamy oliwę, a później ją łączymy z olejkami. Mikstura musi być ciepła, kiedy nanosimy ją na skórę. Masaż wykonujemy przez około kwadrans. Tak samo jest on skuteczny na dłonie, jak i stopy. Najlepiej robić ten zabieg bezpośrednio przed położeniem się spać.

Mikstura z imbiru

Imbir stosowany był nie tyle jako produkt spożywczy, ale bardzo chętnie sięgano po niego w celach zdrowotnych. Był bardzo ceniony w tradycyjnej medycynie chińskiej, gdzie do tej pory korzysta się z niego po to, aby rozgrzewał. Jest panaceum na infekcje w postaci grypy czy przeziębienia. Znakomicie wpływa także, za sprawą rozgrzewających właściwości, na znaczącą poprawę pracy układu krążenia. Przyspiesza obieg krwi, a dzięki temu w charakteryzowanym przypadku zimnych dłoni i stóp jest jak najbardziej zalecany. Dobrze jest wypijać napar przygotowany z imbiru, który możemy zrobić sobie na co dzień samodzielnie. Bierzemy szklankę wody i wlewamy do garnka. Obieramy kilkucentymetrowy imbir, tniemy na cieniutkie plasterki i wrzucamy do naczynia z wodą. Zagotowujemy. Utworzony w ten sposób płyn pijemy po trzy razy na dobę. To pozwoli znacząco usprawnić krążenie i to nie jednorazowo, ale na trwałe.

Pieprz cayenne

Znakomicie sprawdza się podczas rozgrzewania zmarzniętych części ciała. Jest idealnym stymulatorem krążenia. Wykazuje działania rozgrzewające. Nie musimy przesadzać z ilością pieprzu, aby dostrzec wyraźną poprawę. Wystarczy, że będziemy dodawać go zaledwie odrobinę do codziennych posiłków. Włączenie pieprzu cayenne do naszego stałego jadłospisu pozwala na ogólne polepszenie pracy układu krążeniowego. Jest jeszcze jeden sposób, w oparciu o który dochodzi do usprawnienia działania krwioobiegu. Otóż zaleca się wsypanie niewielkiej ilości charakteryzowanej tu przyprawy do skarpetek. Takie skarpetki zakładamy na noc na stopy, ale uwaga! Na nogach nie możemy mieć przy zastosowaniu tej specyficznej kuracji, żadnych skaleczeń, odparzenia czy ranek. Nie jest to także dobry zabieg w przypadku osób, które maja uczulenie na kapsaicynę. Podobnie nie zaleca się go u wrażliwców na oparzenia papryką chilli.

Jak usunąć Super Glue ze skóry?

0
Jak usunąć Super Glue ze skóry?

Jeżeli potrzebujesz odpowiedniego rodzaju kleju, który będzie masą scalającą dosłownie wszystko, bez względu na to, co chcesz ze sobą połączyć, koniecznie powinieneś postawić na doskonale wszystkim znany Super Glue – rewelacyjny wynalazek, który od dawien dawna wykorzystywany jest w rozmaitych sferach naszego życia, na co dzień. Niestety, z tym silnym w swych właściwościach klejem naprawdę trzeba mocno uważać. Wystarczy zaledwie chwila nieuwagi i problem gotowy – Super Glue jest niesamowicie ciężko zlikwidować, usunąć, zetrzeć czy zdrapać. Nie jest to jednakże zupełnie niemożliwe. O tym, w jaki sposób się zabrać za jego usunięcie raz na zawsze, dowiesz się z fragmentów poniższego poradnika. Zapraszamy do lektury.

Jak usunąć Super Glue ze skóry?

Nie chodzi nawet o to, jak ściągnąć klej Super Glue z jakiejś powierzchni, konstrukcji czy przedmiotu – wtedy możemy zdzierać go „na siłę”, korzystając przy tym z ostrych narzędzi i przyrządów czy specjalnych środków chemicznych, jakie okażą się w tym przypadku skuteczne i niezbędne. Niemniej jednak problem pojawia się dopiero wtedy, kiedy zaistnieje sytuacja, w której Super Glue trzeba będzie ściągnąć ze…skóry, bo i takie przypadki się zdarzają. Istnieje na to pewna sprawdzona metoda.

Co jest niezbędne?

Potrzebne będzie na pewno zastosowanie dobrej jakości zmywacza do paznokci, stosowanego w kosmetyce, ale takiego, który w swoim składzie będzie miał aceton. Jest też opcja zastosowania mydła i ciepłej wody. Na pewno nie jest wskazane, aby odrywać z całą mocą kleju od skóry, bowiem doprowadzimy do uszkodzenia warstwy naskórka. Poza tym, raczej małe prawdopodobieństwo, że nawet w ten drastyczny sposób uda nam się pozbyć zastygniętego spoiwa z dłoni. Można natomiast podrażnić skórę, a wręcz ją rozerwać.

Kilka form

Jeżeli nie podziała zmywacz do paznokci, dobrze jest zainwestować w zwykły aceton – w czystej postaci, jaki jest dostępny w każdym lepszym sklepie z artykułami chemicznymi i przemysłowymi. Na pewno, stopniowe pocieranie miejsc obklejonych Super Glue, pozwoli na rozpuszczenie kleju. Jest to jednak specyfik mało przyjemny w zastosowaniu, w zapachu, w swych właściwościach oddziałujących na skórę, więc nie przesadzajmy z jego dawkowaniem. Za dużo może wywołać mocne zaczerwienie skór. Za najbardziej skuteczne i najmniej czasochłonne czyszczenie palców z kleju uznaje się zamoczenie całych rąk w misce ze zmywaczem czy czystym acetonem. Nie musimy wtedy pocierać, nie narażamy skóry dłoni na podrażnienia. Kiedy natomiast substancja wreszcie zejdzie z palców, nie zapomnijmy o dokładnym umyciu dłoni ciepłą wodą zmieszaną z mydłem.

Uwaga!

Zanim polejesz całe dłonie acetonem, warto abyś dowiedział się, że jest to środek niesamowicie silny w swym składzie – dlatego też skoro za jego pomocą mamy pozbyć się niezniszczalnego kleju, tym bardziej nieostrożne jego używanie może prowadzić do uszkodzeń naskórka. W szczególności skóra narażona jest na podrażnienia, odparzenia, ale też aceton działa wybielająco, więc trzeba uważać, żeby nie doszło do odbarwienia ubrań czy tym bardziej nie wylania go na drewniane meble, bo wówczas zostanie niemożliwa do usunięcia biała plama. Jeżeli Super Glue niefortunnie trafimy w oko, trzeba od razu udać się na pogotowie. Jeśli natomiast przedostanie nam się do ust, nie zamykajmy ich! Także udajmy się o pomoc do specjalistów.

Jak zrobić masę papierową?

0
Jak zrobić masę papierową?

Nie musisz wydawać majątku na to, aby zapewnić swojemu maluchowi odpowiednią formę zabawy, która wciągnie go po same uszy. Możliwości dostarczenia dziecku ogromnej radości i przy tym kreatywnego zagospodarowania wolnego czasu jest cała masa. Wśród nich między innymi przydatne, bo niosące za sobą szereg korzyści dla rozwoju szkraba są zajęcia plastyczne. Jedną z ich postaci jest robienie rozmaitych dekoracji, ozdóbek i zabawek z wykorzystaniem bardzo łatwej w przygotowaniu samodzielnie masy papierowej. I to jej poświęcimy nasz dzisiejszy poradnik.

Jak zrobić masę papierową?

Masa papierowa jest gotowa wprawdzie do użytku, niewymagająca samoistnego przyrządzania w każdym sklepie z artykułami papierniczymi, ale po co przepłacać, skoro można wykonać ją od podstaw własnoręcznie, dodatkowo mając przy tym ubaw po pachy i pokazując swej latorośli znacznie bardziej pomysłowe zajęcia niż wejście do sklepu i kupienie gotowego tworzywa i konkretnej zabawki. Dzięki indywidualnemu tworzeniu masy papierowej mamy okazję uświadomić naszą pociechę, a w zasadzie nauczyć ją, że z niczego może własnym wysiłkiem stworzyć coś, z czego będzie zadowolona.

Przygotowywanie masy papierowej jest świetną formą recyklingu odpadów, jakie z pewnością zalegają w domu każdego z nas. Nie tylko w ten sposób sprzątamy, ale również wykorzystujemy to, co teoretycznie nam niepotrzebne do konstruowania naszych przyszłych dzieł, wspólnie tworzonych z naszymi dziećmi. Żeby stworzyć masę papierową potrzebujemy niewiele rzeczy. Wystarczy, że poszwendamy się po domu i wyszukamy niepotrzebne skrawki materiałów, papierki, ściereczki. To wszystko wpycha się w blender lub mikser.

Najpierw – stanowisko pracy.

Żeby nie potaplać wszystkiego wokoło naszą masą, koniecznie trzeba zastosować folię zabezpieczającą. W ten sposób chronimy przed zabrudzeniami elementy meblowe. Przygotujmy także czystą szmatkę, którą będziemy na bieżąco ścierać kapiącą masę. Nie ma zasady, jaki rodzaj papieru przydaje się na robienie masy papierowej – dowolność, w zależności od tego, co mamy pod ręką, co nam się podoba itd. Przyda się zarówno kartka papieru ze standardowego zeszytu, jak również kawałeczki barwnych bibułek czy papier kolorowy. Im więcej odcieni, tym generalnie lepiej, ponieważ powstała masa będzie mieszaniną rozmaitych kolorów. Dlatego też bardzo zalecane są stare czasopisma. Można dorzucać także papier kolorowy, ręczniki papierowe, a nawet chusteczki higieniczne. Jeżeli zależy nam na stworzeniu z masy cięższych obiektów, albo większych gabarytowo – postawmy na papier do drukarki. Ten na sto procent doda sztywności masie i łatwiej będzie nam się w niej modelowało.
Zaleca się, aby pociąć papier na drobne skraweczki po 2,5 cm każdy. Nie ma potrzeby ich równego wycinania. Najlepiej aby takich wycinków mieć ok. 4 filiżanki. Papier wrzucamy do ciepłej wody i czekamy, żeby dobrze rozmókł. Wtedy nie trzeba będzie za długo stać przy blenderze czy mikserze. W sprzęcie umieszczamy również ciepłą wodę, w ilości tak do połowy naczynia. Następnie wkładamy rozmoknięty papier i blendujemy. Uzyskujemy papkę, nieco przypomina ona na pierwszy rzut oka popularne dziś zupy – kremy. Mamy je miksować tak długo, żeby nie pozostały w mieszaninie żadne grudki. Po tym z masy możemy już lepić, co tylko podsunie nam wyobraźnia.

Jak zrobić masę solną? Prosty przepis

0
Jak zrobić masę solną? Prosty przepis
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Nie wszystko, czym dziecko się bawi i jak gospodaruje swój wolny czas musi być związane przede wszystkim z rozmaitymi gadżetami kupnymi, drogimi akcesoriami i wymyślnymi drobiazgami kosztującymi fortunę. Równie dobrze rodzice mogą zapewnić swej pociesze prawdziwą frajdę, decydując się na spędzenie z nim czasu na wspólnej zabawie i wybierając dość kreatywne podejście do tej aktywności. Przykładem czegoś, co z pewnością będzie dla malucha prawdziwą gratką okazują się zajęcia plastyczne z wykorzystaniem masy solnej. Jak ją zrobić? Czy jest to trudne i skomplikowane? Wymaga dużo zachodu i co z takowej mieszaniny można później wykonać? O tym wszystkich przekonasz się w poniższych fragmentach naszego poradnika.

Jak zrobić masę solną? Prosty przepis

Masa solna to znakomita forma plastyczna, za pośrednictwem której damy radę zrobić wszystko, co tylko podsunie nam wyobraźnia. Mowa tu zarówno o ludzikach, jak i ozdóbkach, a nawet własnych tworach, które będą efektem uruchomienia pokładów kreatywności Twego szkraba. Sposobów bawienia się i modelowania z zastosowaniem charakteryzowanej masy solnej naprawdę jest cała masa. Możliwości w tym aspekcie są wręcz nieograniczone, wystarczy puścić wodze fantazji i dać się ponieść wenie twórczej.

Jako wyraźny plus takich zabaw, w których numerem jeden staje się masa solna jest także cena. Koszt stworzenia tworzywa, na podstawie jakiego będą kreowane rozmaite konstrukcje i obiekty jest naprawdę drobny. To zaledwie parę złotych, a kupa radości z fantastycznej zabawy gwarantowana! Co będzie nam niezbędne do stworzenia masy solnej?

Niezbędne będą szklanka mąki, szklanka soli, pół szklanki wody. Tak powstaje materiał, jaki idealnie nadaje się do zastosowania niezależnie od wieku, nawet przez bardzo małe brzdące. Im mniejszy, tym z pewnością bardziej będzie miał ubaw z tego typu zajęć plastycznych. Aby masę stworzyć, zaczynamy od wsypania mąki i soli do jednego naczynia. Wymieszane składniki zalewamy delikatnie wodą. Wyrabiamy już na etapie lania wody ciasto, aby wszystkie komponenty się odpowiednio połączyły i żeby powstała jednolita, gładka konsystencja. Masa jest gotowa po krótkiej chwili. Od razu możemy przestępować do działania, robiąc z niej wszystko, co tylko zechcemy. Najlepiej, aby na początek rodzic pokazał swojemu skrzatowi w jaki sposób można modelować coś z powstałego tworzywa.

Małe dzieci uwielbiają zabawę z zastosowaniem zarówno masy solnej, jak i modeliny czy plasteliny. W ten sposób możliwe jest rozwijanie ich kreatywności, pomysłowości, zdolności skupiania się na pracy i koncentrowania uwagi. To alternatywa dla „zabójców” czasu, czyli bezużytecznych zabawek, jakie niewiele wnoszą w rozwój malucha, za to przeważnie są popularne, na topie i przy tym słono kosztują.

Z masy solnej można zrobić rozmaite figurki – zwierzaki, samochodziki, płaskie obiekty typu słoneczka, serduszka, kwiatki. Na przygotowanych konstrukcjach można delikatnym nożykiem tworzyć lekko wzorki. Przydatne do zabawy będą także foremki takie jak do pieczenia ciastek. W sezonie przedświątecznym, czy to bożonarodzeniowym czy wielkanocnym, dobrze jest zachęcić dziecko do wspólnych przygotowań do celebrowania zbliżających się uroczystości i zorganizować wspólne robienie ozdóbek na daną okazję. Masa solna spisuje się wtedy na medal.

Przygotowane z masy solnej rzeczy wkładamy na blaszkę i wstawiamy do piekarnika ustawionego na temperaturę do 75 stopni. Pieczenie powinno zająć jakieś czterdzieści minut. To nie jest jednak czas stały, ale zależny przede wszystkim od wielkości figurek, jakie ulepiliśmy.

 

Objawy niskiego ciśnienia krwi

0
Objawy niskiego ciśnienia krwi

Wahania ciśnienia tętniczego są bardzo częstą przypadłością, która nierzadko wynika z faktu, że na stałe mamy zbyt niskie ciśnienie krwi. Warto zwrócić uwagę na pierwsze objawy, dzięki którym będziesz mógł podjąć stosowna walkę z niedociśnieniem i jego nieregularnością.

Objawy niskiego ciśnienia krwi

Symptomy niepokojące

Zastanów się nad tym czy nie towarzyszą Ci nudności, uczucie przemęczenia, ogólne osłabienie nawet w momencie, gdy teoretycznie powinieneś być w dobrej formie – wystarczająco długo spałeś, dobrze się odżywiasz, nie miałeś stresujących sytuacji. Jedną z najczęstszych oznak za niskiego ciśnienia są także kołatania serca. Wielokrotnie nierówny rytm pracy mięśnia sercowego przesądza o postawieniu przez specjalisty diagnozy, że nasza przypadłość, na jaką cierpimy to właśnie niedociśnienie. W poważniejszych przypadkach dochodzić może nawet do omdleń i kłopotów z widzeniem. W głowie czujemy zupełną pustkę. Mamy silne zawroty, jest nam niedobrze, a nawet niektórzy mogą wymiotować i cierpieć na silne migreny.

Główne przyczyny

Winnych niskiego ciśnienia jest wiele rozmaitych czynników. Na pewne mamy wpływ i możemy je wyeliminować, inne niestety nie są do zwalczenia. Po pierwsze – wiek. Im starszy człowiek, tym większa ma tendencję do wahań ciśnienia krwi. Nie trzeba wówczas wiele, chociażby sama zmiana pozycji z dłuższego siedzenia na raptowne wstanie czy też przejedzenie się lub spożycie czegoś obciążającego żołądek i efekt w postaci niskiego ciśnienia gotowy. Tendencja do takich różnic ciśnieniowych wzrasta wraz z wiekiem.

Nie bez znaczenia są tu także geny. Z badań przeprowadzonych przez specjalistów wynika jednoznacznie, że wielokrotnie za niedociśnienie odpowiadają uwarunkowania genetyczne. Popytajmy rodziców, dziadków czy nie mają podobnych problemów, jeżeli tak to prawdopodobnie odziedziczyliśmy po nich skłonność do wahań ciśnienia. W takiej sytuacji nie wolno bagatelizować problemu, ale trzeba mieć się stale pod kontrolą.

Kolejnym powodem drastycznego spadku ciśnienia okazuje się odwodnienie. Brak właściwego nawodnienia organizmu sprawia, że czujemy się znacznie słabsi. Wynika to z faktu, że pocimy się, a wraz z tym wydzielamy dużą ilość wody zmagazynowanej w organizmie. Ponadto mając na przykład biegunkę lub wymiotując, również wydalamy zapasy wodne. Do tego dochodzi także ciągły kontakt z suchym powietrzem. Sporo osób nie ma świadomości, że samoistnie doprowadza do odwodnienia przesadzając z dawkowaniem silnie moczopędnych produktów, przykładowo non stop pijąc kawę czy herbatę.

Kolejny punkt na liście winnych niedociśnienia to lekarstwa. Wiele medykamentów, regularnie zażywanych, powoduje niskie ciśnienie. Warto poczytać informacje znajdujące się na ulotce, na których będzie z pewnością podane, że dany środek farmakologiczny powoduje spadek ciśnienia. Przeważnie stanowi to skutek uboczny zażywania antydepresantów oraz blokerów i wielu innych mocnych w swym działaniu leków.

Wreszcie jako winowajcę niskiego ciśnienia można uznać rozliczne dolegliwości zdrowotne, o których pacjenci czasami zupełnie nie wiedzą. Wydaje im się, że ich nadrzędnym problemem jest wykańczająca ich i uniemożliwiająca naturalne funkcjonowanie różnica temperatur, a w gruncie rzeczy niekoniecznie musi być to główna przypadłość. Bardzo często, wręcz odwrotnie – jest to jeden z symptomów towarzyszących problemom neurologicznym typu choroba Parkinsona, zaburzeniom hormonalnym, anemii, cukrzycy.

Lecznicze kąpiele – rodzaje, działanie

0
Lecznicze kąpiele - rodzaje, działanie

Jeżeli czujesz, że Twoja kondycja wymaga poprawy, jesteś zmęczony, chcesz wypocząć i zregenerować siły, warto abyś udał się na urlop, w trakcie którego nabierzesz sił. Szczególnie popularną formą podreperowania zdrowia okazują się wczasy lecznicze, jakie umożliwione są w ośrodkach uzdrowiskowych i sanatoriach.

Istnieje wiele rozmaitych zabiegów, które przeprowadzane są z wykorzystaniem wód leczniczych. Korzystny wpływ wykazuje także torf, również bardzo chętnie stosowany jest w rozlicznych kuracjach. Za wyjątkowo dobrze wpływające na poprawę kondycji zdrowotnej należy uznać rozmaite kąpiele wodne. Wykonywane są płukanki oraz nasiadówki. Ich działanie okazuje się niesamowicie pomocne w zwalczaniu wielorakich typów bólów. O tym, jakiego typu schorzenia i dolegliwości można w ten sposób leczyć, warto zajrzeć w poniższe fragmenty naszego poradnika, gdzie prezentujemy szczegóły leczenia kąpielami.

Kąpiele w wodzie solankowej

Idealnie nadają się do łagodzenia stanów zapalnych. Przydają się osobom z napiętymi mięśniami, powodując ich rozluźnienie. Są bardzo bogate w wartościowe mikroelementy, które wnikają w poszczególne narządy, doprowadzając do łagodzenia występujących w nich stanów zapalnych. Warto wiedzieć, że pozytywny wpływ tej kategorii zabiegów dostrzegalny jest nie tylko w momencie wykonywania kąpieli, ale również przez pewien czas po ich zakończeniu. Konieczne jest, aby po kąpieli solankowej nie wycierać ciała i nie spłukiwać. Realizowane są zarówno kąpiele całkowite – wówczas zanurzamy się cali, po szyję jak również częściowe – zanurzamy tylko wybrane części ciała, które nas bolą, przykładowo bark, rękę, nogę. Ze zdrowotnych kąpieli solankowych można skorzystać w Ciechocinku, Inowrocławiu czy Połczynie-Zdroju.

Domowa kąpiel solankowa

Nie musimy koniecznie udawać się do sanatorium, aby móc wyleczyć się kąpielami solankowymi. Równie dobrze możemy zajrzeć do apteki i poprosić o sól uzdrowiskową. Dostępne są iwonickie czy bocheńskie, które są do zastosowania w domowej wannie. Lejemy do połowy wodę w temperaturze 36 – 38 stopni Celsjusza. W niej rozpuszczamy kilo soli. Lecznicze kąpiele - rodzaje, działanieKąpiąc się, wcieramy solankę w miejsca, w których doskwiera nam ból. Optymalnie, by takich kuracji zażywać przed położeniem się spać, przeważnie 2 lub 3 razy na tydzień.

Nasiadówki z borowiną

Borowina, a więc leczniczy torf jest pełna cennych makro i mikroelementów. Ma także pozytywnie wpływającą na ludzkie ciało krzemionkę, sole oraz enzymy. Zabiegi tej kategorii polepszają ukrwienie oraz działają odżywczo na stawy. Są świetne do rozluźnienia zbyt napiętych mięśni. Nasiadówki wykonujemy z zastosowaniem rozdrobnionego torfu, w postaci papki. Z niego robione są także okłady na wybrane partie ciała. Bardzo popularne z wykorzystaniem borowiny okazują się tzw. półkąpiele oraz fasony borowinowe polegające na sesjach kąpielowych w wysokich wannach, w jakie pacjent wkłada kończyny dolne – do wysokości kolan lub ręce – do łokci. Występują także fasony borowinowe samych stóp bądź dłoni.

Równie skuteczne jest zwalczanie nasiadówkami dolegliwości kręgosłupowych, zwłaszcza odcinka lędźwiowego bądź spraw kobiecych. Wtedy zanurza się od połowy ud do wysokości pępka. Charakteryzowane kuracje przeprowadzane są m.in. w Dusznikach – Zdroju czy Busko-Zdroju.

Zabiegi siarczkowe

Siarka prowadzi do regeneracji zniszczonej chrząstki, dlatego z jej zastosowaniem możliwe jest złagodzenie bólów stawowych i zwiększenie ruchomości. Kąpiele siarczkowe robione są przykładowo w Solcu Zdroju.

Baseny termalne

Woda termalna jest kopalnią minerałów takich jak sód, krzem czy fluor, które przenikają pod wpływem ciepła znacznie intensywniej do ludzkiego organizmu. W ten sposób działają rozgrzewająco – zarówno na skórę, jak i poszczególne organy. Tego rodzaju terapie znakomicie wpływają na bóle stawowe, likwidując problemu z mięśniami i kośćmi. Są też zalecane przy schorzeniach nerek czy pęcherza. Baseny termalne to jednak nie wszystko. Równie dobrze wykonywane są kąpiele z zastosowaniem wody termalnej, w trakcie których całe ciało pacjenta czyjego wybrane części polewa się mocnym strumieniem wody. Popularne są również masaże wirowe – znacznie łagodniejsze niż wyżej wymienione polewanie, U dzieci natomiast robione są tzw. bicze szkockie. Wykonuje się je w Cieplicach, Uniejowie czy Lądku-Zdroju.

 

Lecznicze mikstury domowej roboty

0
Lecznicze mikstury domowej roboty

Nie musisz faszerować się chemicznymi medykamentami z apteki, aby wyzbyć się rozmaitych dolegliwości. Czasami wystarczy skorzystać z roślin, jakie mamy w zasięgu ręki. Sprawdź, jak możesz wyleczyć się z trapiących się schorzeń z zastosowaniem produktów z domowego ogródka. Poniżej prezentujemy kilka ciekawych i sprawdzonych receptur.

Nalewka z nasturcji

Doskonale w Polsce znana nasturcja jest rośliną rozpoczynającą swoje kwitnienie w czerwcu. Charakteryzują ją prześliczne, intensywnie pomarańczowe i żółte kwiaty, które zaliczane są do jadalnych. Ich smak jest trochę pikantny. Jak wykazują badania medyczne, kwiat ten wykazuje również niesamowicie pozytywne działanie lecznicze. Przede wszystkim nasturcję należy wyróżnić za jej silne oddziaływanie bakteriobójcze. Warto robić z niej wyraziste w aromacie nalewki, jakie korzystnie wpływają m.in. na łagodzenie infekcji dróg oddechowych i moczowych. Co więcej, jest to panaceum normujące cykl menstruacyjny. Pozwala także zmniejszyć PMS.

By zrobić wyżej wskazaną nalewkę, warto zebrać kwiaty nasturcji samemu, nie kupujmy rośliny w kwiaciarni. Zalewamy 400 ml czystej wódki pół szklanki kwiatów bądź 100 g nasion. Tak przygotowany słój powinien postać 2 tygodnie. Następnie przelewamy zawartość do ciemnej butli, po wcześniejszym przefiltrowaniu. Nalewkę zaleca się stosować 7 dni przed okresem, po 3 razy na dobę, w ilości 30 kropli.

Wino z melisy

Melisa nadaje się do zasuszenia w całości bądź możemy wykorzystać oberwane z łodyg listki. Lecznicze mikstury domowej robotyDo celów medycznych warto ją zbierać w sierpniu. Z niej produkowane jest m.in. wino domowej roboty, jakie znakomicie rozkurcza oraz uspokaja. Jest idealnym złotym środkiem na niwelowanie skutków stresu, likwidowanie napięć, a nawet leczenie problemów z bezsennością. Wino robi się z 3 łyżek suszu ziela bądź 25 g rozdrobnionych liści świeżych. Roślinę zalewa się litrem białego wina. Po tygodniu cedzimy napar i wypijamy łyżkę przed snem.

Oliwka z nagietka

Dekoracyjna roślina jaką jest nagietek spotykana jest do końca jesieni. W domowej apteczce rewelacyjnie sprawdza się ona jako sposób na walkę z chorobami skórnymi. Zwiększa tempo gojenia się ran, łagodzi podrażnienia. Jest przydatna przy stanach zapalnych. Działa napotnie, koi oraz rozkurcza.

Oliwkę z nagietka przygotowujemy, wykorzystując słoik kwiatów rośliny. Kładziemy je na papierze i rozkładamy w miejscu, w którym będzie dobry przepływ powietrza. 24 godziny powinno trwać zasuszanie roślin. Powstały susz dajemy do naczynia i zalewamy oliwą. Jej ilość ma być taka, aby pokryć susz na wysokość 5 cm. Miksturę delikatnie podgrzewamy na wolnym ogniu, nie przykrywamy. To musi zająć min. 5 godz. Należy zwrócić uwagę na to, aby nie doprowadzić do zagotowania oliwy. Znakiem wskazującym na to, że oliwka jest gotowa jest charakterystyczna pomarańczowa barwa i aromatyczny zapach unoszący się znad kuchenki. Płyn zostawiamy do ostygnięcia, a następnie chłodny przecedzamy i wlewamy do butli, szczelnie zamykając. Tak przygotowany preparat nadaje się do przechowywania nawet pół roku.

Galaretka z róży

Owoce dzikiej róży pełnej witaminy C należy zbierać w momencie, gdy nie są w pełni dojrzałe. Doskonale sprawdzają się przy przeziębieniach, wykazują dobry wpływ na naczynia włosowate oraz przyspieszają rekonwalescencję. Działają wzmacniająco.

By zrobić z nich galaretkę, należy wydrążyć pestki z owoców, wymyć ze znajdujących się wewnątrz włosków, wsypać do rondelka i zalać 300 ml wody. Taką mieszaninę gotujemy pod przykryciem. Gdy owoce się rozgotują, robimy z nich papkę i studzimy. Oddzielamy masę i mieszamy z cukrem żelującym w proporcjach 3:1. Doprowadzamy miksturę do wrzenia. Pozbywamy się powstałej piany, a jeszcze gorącą galaretkę przelewamy do słojów i szczelnie zamykamy. Stawiamy dnem w górę.

Syrop z szyszek

Działa podobnie do syropu z młodych pędów sosny. Udrażnia górne drogi oddechowe, działając wykrztuśnie oraz odkażająco. Idealnie sprawdza się przy leczeniu infekcji – przeziębień czy grypy, dodawany standardowo do herbaty. Poprawia stan gardła, łagodząc chrypę i zmniejszając kaszel.

Zbieramy niewielkie szyszki – mniej więcej 3 cm długości. Patrzymy, by były miękkie, aby nie było kłopotu z ich krojeniem. Garść takich szyszek sosnowych dokładnie myjemy, wysuszamy i tniemy na połówki lub ćwiartki. Kładziemy do słoja i zasypujemy cukrem w ilości pół kg. Mieszanina ma stać tydzień. Kiedy puści sok jest gotowa. Co parę dni należy mocno potrząsać zawartością, aby ułatwić rozpuszczenie cukru. Na koniec wlewamy 300 ml czystej wódki i po 10 dniach przelewamy syrop do butelek.

 

Jaki agregat prądotwórczy kupić?

0

Będąc na działce, pod namiotami czy też we własnym garażu możemy znaleźć się w sytuacji, w której bardzo przydałby się prąd. W tym celu powstały agregaty prądotwórcze, które mogą stanowić również element instalacji awaryjnego zasilania domu, w przypadku gdyby na dłuższą chwilę wyłączono prąd lub doszło do jakiejkolwiek awarii. Jak więc wybrać odpowiedni agregat?

ZOBACZ TEŻ