Teja Tur przedstawia grę miejską „Śladami Solidarności”
Gdańsk…
kolebka wolności, miasto, które było świadkiem, tłem i sceną wielu dramatycznych wydarzeń, które doprowadziły do odzyskania przez Polskę wolności. Miasto, które podjęło wyzwanie i wygrało. Miasto, które dziś kojarzone jest z Solidarnością, z Lechem Wałęsą, ale i z wielką polityką dnia dzisiejszego. Miasto - symbol.
Zapraszamy do podróży w przeszłość, nie tej odległej, która jawi nam się jako słowa zapisane na kartach podręczników, lecz tej, która jest nam bliska… Zapraszamy do świata pełnego codziennej szarości ale i wielkich marzeń. Zapraszamy do świata, w którym narodziła się Solidarność…
Prawdziwa przygoda na ulicach żywego, realnego miasta…
Organizator: Teja Tur
e-mail: teja@teja.com.pl
www: www.teja.com.pl
tel: 58 552 13 39
Rozmowa z Anną Kopek, dyrektor generalną Teja Tur
Projekt firmy Teja Tur, gra miejska „Śladami Solidarności” wygrał II edycję konkursu ogłoszonego przez Gdańską Organizację Turystyczną na Gdański Produkt Turystyczny. Marta Baczewska – Golik, na co dzień współpracująca z Teja Tur, rozmawia z Anną Kopek, dyrektor generalną.
Marta Baczewska – Golik: Skąd pomysł na grę miejską zainspirowaną historią „Solidarności”?
Anna Kopek: Wszystko zaczęło się Gdańsku – tu narodziła się Solidarność, tu powstała Teja Tur. Ten rok jest dla nas wyjątkowy, „Solidarność” obchodzi swoje 30-lecie, my zaś 10-lecie. Z tej okazji postanowiliśmy przypomnieć o naszym mieście, z którym jesteśmy blisko związani i do którego chcielibyśmy zapraszać coraz więcej naszych Klientów, bo tu naprawdę można dobrze się bawić i pracować. Oczywiście działamy na terenie całej Polski i na świecie, ale Gdańsk jest dla nas szczególnie ważny. Od samego początku za to wiedzieliśmy, że będzie to gra miejska. Ta, jeszcze u nas świeża, forma cieszy się dużym powodzeniem zarówno wśród zorganizowanych grup jak i turystów indywidualnych. Pozwala bowiem na aktywne uczestniczenie w zabawie, a to z kolei jest zapewnia, że uczestnicy nie tylko nie będą się nudzić, ale że „wejdą” w świat gry.
MBG: Czy nie obawiasz się, że temat „Solidarności” jest już mocno „ograny”? Robi się przecież imprezy firmowe w stylu PRL, kilka lat temu popularność zdobywały kluby i restauracje urządzone w tym stylu… czy aby ta „tęsknota” za PRL nie wyszła już z mody?
AK: Nasza gra nie ma na celu wzbudzania tęsknoty, wręcz przeciwnie, chcemy pokazać jak trudne były to czasy i jak ponure w porównaniu do tego, co mamy dzisiaj. Ponadto motyw przewodni gry nawiązuje do samego miasta, jako miejsca, którym „Solidarność” się narodziła, miasta, które już wcześniej w swojej historii było świadkiem zrywów walki o wolność, o którym mówiło się, że jest niepokorne. Powstanie tutaj „Solidarności” to ukoronowanie całej jego burzliwej historii. O tym mówimy uczestnikom naszej gry, pokazując nie tylko miejsca walk i ponurych starć z czasów stanu wojennego, ale także miejsca, które były świadkami rodzącej się na powrót wolności.
MBG: Jakie masz plany w związku z wygraną w konkursie?
AK: Obchodzimy w tym roku 10-lecie, wygrana w konkursie jest więc pięknym prezentem, ale i szansą na zacieśnienie naszego związku z miastem, w którym mamy siedzibę. Obecnie rozwijamy nie tylko dział imprez firmowych, ale też dział konferencji i kongresów oraz wyjazdów incentive. Od jesieni pracuje z nami Alicja Zuzanna Kopeć, event manager i specjalista ds. PR, która zajmuje się działem konferencji, kongresów i spotkań biznesowych a także działaniami PR wokół organizowanych przez nas imprez firmowych. Stawiamy więc na kompleksową obsługę naszych Klientów. Zdobyliśmy rekomendację PCO i nie zamierzamy próżnować w tej dziedzinie. Rozwijamy też duży dział wyjazdów zagranicznych, – Katarzyna Łysek, nasza incentive manager współpracuje obecnie z wieloma krajami na całym świecie, które są lub lada moment staną się atrakcyjnymi celami wyjazdów dla naszych Klientów.
Gra miejska wpisuje się więc w naszą dotychczasową działalność i zacieśnia nasze związki z Gdańskiem.
Dziękuję za rozmowę
Rozmawiała Marta Baczewska-Golik