Przynajmniej każdy, chociaż jeden raz czuł się jak wyrzutek społeczny. Możliwe, że miało to miejsce jeszcze w szkole. Dzieci, jak nikt inny, potrafią być naprawdę okrutne. Wystarczy, że nie wpisujesz się w obowiązujący kanon, a możesz stać się kozłem ofiarnym, albo pośmiewiskiem. Tutaj dopiero młodzież, a wcześniej dzieci, uczą się współdziałania i funkcjonowania w grupie. Nic dziwnego, że czasem szkoła przypomina raczej pole bitwy niż miejsce do nauki. Psychologicznie rzecz ujmując to tu, w grupie dzieci rodzą się pierwsze trwałe sympatie i antypatie, grupy i podziały. Szkoła to też świetne miejsce, by zaobserwować działanie plotki. Jeśli sięgnie się pamięcią do czasów szkolnych, można łatwo pojąć, że łatki naklejane na poszczególne dzieci, pozostają nawet w życiu późniejszym. I jeśli przez nieżyczliwość kolegów, jakaś koleżanka zostanie złośliwie obgadana, to informacje o niej pozna nie tylko szkoła podstawowa i gimnazjum, ale także i liceum. Sprawi to, że na pewno nie będzie wspominać okresu nauki dobrze. Co gorsza, rozwój portali internetowych sprawił, iż pomawianie zaczyna przybierać poziom ogólnoświatowy. Już nie tylko znajomi mogą plotkować na czyjś temat, może to robić nawet człowiek żyjący w całkiem innej części świata. Wystarczy, że ma taką chęć.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here