W ostatnich czasach bardzo często mówi się o konieczności pomocy innym krajom. Jeśli mamy do czynienia z wojną i przyjęciem uchodźców do naszego kraju, Polacy nie są wrogo nastawieni do zaistniałych sytuacji. Zdajemy sobie sprawę, że tam giną niewinni ludzie i czujemy się zobowiązani do niesienia pomocy w tak trudnym dla nich okresie życia.

Kiedy jednak przyczyna pomocy ulega radykalnej zmianie np. jak w przypadku Grecji, która nie potrafi podnieść się z kryzysu, przyjmuje kolejne pomoce, a z drugiej strony stawia jeszcze warunki, zaczynamy się zastanawiać, czy ta pomoc jest rzeczywiście potrzebna. Wielu z nas boryka się z problemami, nie może liczyć w trudnych chwilach na pomoc Państwa. Ciągle pojawiają się komunikaty o braku pieniędzy na mieszkania dla najbiedniejszych, o brak miejsc w ośrodkach dla bezdomnych. Skoro zatem nasz rząd informuje nas Polaków, że dla nas nie ma pieniędzy czy zasadne jest wysyłanie je do Grecji? Może warto zacząć w bardziej szczegółowy sposób rozstrzygać zasady pomocy.

Polacy coraz częściej czują się oszukani i zdradzeni, bowiem w większym stopniu pomoc wypływa z kraju niż dotyczy samych rodaków. Wystarczy spojrzeć na pomoc dla rodzin biednych ile wynoszą zasiłki rodzinne, a kwoty mimo iż śmieszne nie wzrastają od lat. Każda pomoc, która jest finansowana z pieniędzy podatników powinna być objęta referendum bowiem dotyczy ona pieniędzy ludzi, podatników, a nie osób zasiadających w rządzie. Jeśli zasady rządzenia by się zmieniły to może Polacy zaczęli by bardziej ufać rządzącym, a nie szukali ostoi w krajach sąsiednich.

Artykuł powstał we współpracy z portalem http://www.infoniemcy.pl/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here